Pięć powodów aby odwiedzić Tajlandię w 2019 roku
Polecam Tajlandia

Pięć powodów aby odwiedzić Tajlandię w 2019 roku

By

Tajlandia stała się istną Mekką dla podróżników z całego świata. Stosunkowo tania, bezpieczna i bezsprzecznie oszałamiająca, nie bez powodu każdego roku przyciąga dziesiątki milionów turystów. Spotkałem się nawet z opinią, że przez wiele osób, podróż do Tajlandii przeżywana jest jak podróż do domu, lub powrót do korzeni. W moim przypadku zdecydowanie nie tak to wyglądało i jest to kraj, któremu na pewno sporo można zarzucić. Nie mniej jednak jest to świetny kraj, aby rozpocząć przygodę z odkrywaniem dalekiej Azji.

Każdy, kto potrafi szybko odnaleźć się w nowej sytuacji, a także posiada chęć poznawania zgoła odmiennej kultury, na pewno przekona się, jak intrygująca jest Tajlandia. Kraj jest na tyle duży oraz zróżnicowany, że wystarczy przejechać kilkaset kilometrów i można mieć wrażenie wylądowania w zgoła innym państwie. Przykładowo będąc w Bangkoku łatwo zbudować sobie opinię o tajskich kobietach, które ze skromnością wspólnego mają niewiele. To w Bangkoku, natomiast wystarczy pojechać trochę na północ, w okolice prowincji Chiang Mai i łatwo się przekonać jak z inną kulturą mamy do czynienia. Tam dochodzi do sytuacji, że dziewczyna nie będzie spacerowała z chłopcem za rękę, bo tak przecież nie wypada. W Bangkoku? Normalność obserwowalna na każdym kroku.

W tym artykule chciałbym podzielić się z wami tym, co moim zdaniem najbardziej stanowi o wyjątkowości Tajlandii. Zapraszam do lektury i komentowania, jeżeli ktoś nie zgadza się z tym co tu napisałem 😉

5 Powodów aby polecieć do Tajlandii 

Lasy tropikalne na północy Tajlandii

Lasy tropikalne na północy Tajlandii

  • Tropikalna dżungla

Tropikalne lasy w Tajlandii dają szansę wyruszenia na kilkudniowe trekkingi, podczas których można zupełnie odciąć się od świata i skupić na otaczającej naturze. Rozpościerające się widoki oraz lokalna flora zachwycą każdego miłośnika przyrody. Dżungla w Tajlandii wypakowana jest strumieniami, polami ryżowymi oraz dzikimi zwierzętami (nie zawsze żyjącymi na wolności oczywiście). Dzięki temu oprócz samego spaceru po dżungli można zorganizować spływ tratwą po rzece, karmienie słoni lub nawet kąpiele ze słoniem w rzece. Od wyboru do koloru. Tak jak wspomniałem wcześniej, turystka w Tajlandii jest na tyle rozwinięta, że pozwala rozwinąć wodzę fantazji. Dobrym pomysłem jest wybranie się na kilkudniowy trekking, aczkolwiek jeżeli ktoś nie ma tyle czasu, to nawet jeden dzień pozwoli nacieszyć się wspaniałymi widokami i przeżyciem czegoś wyjątkowego.

Więcej o przygotowaniu oraz organizacji trekkingu w Tajlandii, przeczytasz w tym wpisie: Trekking w Chiang Mai – organizacja.

  • Bangkok a w zasadzie chaos jaki w nim panuje

Nikogo chyba nie zaskoczy informacja, że Bangkok to na prawdę zwariowane miasto, w którym cały czas coś się dzieje. Hałas to nieodłączna składowa tego miejsca i lepiej pogodzić się z tym faktem już pierwszego dnia. Do tego dochodzi bardzo charakterystyczny zapach, będący mieszanką tego co wydobywa się z każdej tajskiej kuchni jak i ogromnej ilości spalin czy zapachów dochodzących znad rzeki. Pierwsze wrażenie z Bangkokiem nie koniecznie musi być pozytywne, szczególnie dla kogoś kto nie przygotuje się na niesamowity upał, tłumy, hałasy i w zasadzie niekończące się tłumy ludzi. Wystarczy nie dać się przytłoczyć temu wszystkiemu a wtedy można w pełni czerpać z miasta i tego co oferuje. Mimo swoich minusów jest to miasto, w którym po prostu nie da się nudzić.

Bangkok stał się niezwykle turystycznym a wręcz międzynarodowym miastem – spotkamy tam przedstawicieli z dosłownie każdego zakątka świata. Ludzi, których łączy jedno, czyli zafascynowanie Tajlandią i wszystkim co z tym związane. Jeżeli ktoś ma ochotę poczytać relację, czy w zasadzie krótki reportaż z Bangkoku to polecam lekturę wpisu: Ciepły poranek w Bangkoku – relacja z podróży.

Street food - Tajlandia
Uliczne jedzenie – Bangkok
  • Przepyszne jedzenie w Tajlandii

Znana na całym świecie z racji swojej wyśmienitości – tajska kuchnia. Nie sposób przejść obok obojętnie, w momencie gdy tuż obok nas kucharz tworzy na patelni istne smakowe dzieło sztuki. Założę się, że nawet osoba obyta z takimi smakami, dozna zaskoczenia kiedy poleci do Tajlandii i spróbuje tajskiego jedzenia właśnie tam na miejscu. Z doświadczenia mojego jak i osób mieszkających w Tajlandii wynika, że najlepsze jedzenie znajdziemy na ulicznych straganach. Wbrew pozorom to właśnie tam doświadczyć można najsmaczniejszych i najrozmaitszych dań. Wystarczy rozejrzeć się za miejscem, gdzie przesiadują Tajowie a to da nam gwarancję tego, że jedzenie smakować będzie wyśmienicie 😉

Wskazówka: nie opuszczaj Tajlandii, jeśli nie spróbowałeś jeszcze Mango Sticky Rice – lokalnego deseru, który serwowany jest niemal wszędzie w Tajlandii. Jako wielki fan mango oszalałem na punkcie tego dania i tak w zasadzie to właśnie ten ryżowy deser z mango najbardziej kojarzy mi się z Tajlandią. Doskonała sprawa.

  • Przyjazne nastawienie mieszkańców

Sprawa wydaje się nieco banalna ale uwierzcie mi, że w momencie kiedy mieszkańcy widzą w nas jedynie skarbonkę do wydawania pieniędzy, może to popsuć cały wyjazd i opinię o danym kraju. W Tajlandii jest dokładnie tak samo, bo niby z jakiego powodu kraj ten miałby odbiegać od innych. Chodzi tutaj o to, że przebiegły Taj wyciągnie od nas pieniądze w sposób, który absolutnie nas do niego nie zrazi a czasem nawet się nie zorientujemy. Po prostu zostaniemy wydojeni z klasą. Tajlandia znana jest jako kraina uśmiechu, uśmiechu za którym bardzo często kryje się coś więcej niż szczera radość.

Na Filipinach kilkukrotnie zdarzyło mi się usłyszeć horrendalnie wysoką cenę za przejazd tuk tukiem. Kierowca początkowo rzucił kwotę 300 pesos za przejazd, po czym jedno moje ‘nie dzięki’ zbijało cenę o połowę. Kiedy co chwilę ktoś chce Cię nabić w butelkę, to człowiek czuje się jak frajer. W Tajlandii natomiast potyczka o kwotę do zapłaty za przejazd, przeprowadzona zostanie w sposób tak magiczny, że nie zdążymy się nawet zorientować, że płacimy za przejazd dwa lub trzy razy więcej niż powinniśmy.

Faktem jest, że nastawienie Tajów w stosunku do turystów jest godne podziwu. Mimo słabej znajomości angielskiego, ci bardzo starają się pomóc w każdym przypadku i zawsze służą pomocą zbłąkanemu turyście. Nigdy nie spotkał mnie tam żaden akt agresji ani tym bardziej nie doszło do sytuacji, w której czułbym się zagrożony z jakiegokolwiek powodu.

Sanktuarium Słoni obok Chiang Mai
Sanktuarium Słoni obok Chiang Mai
  • Sanktuaria słoni w Tajlandii

Nigdy nie byłem świrem na punkcie zwierząt. Nie marzyłem o wyprowadzce do Afryki by zamieszkać z wiosce goryli. Tym bardziej nigdy nie myślałem o tym jak wiele radości może przynieść czynność tak prosta i banalna jak karmienie zwierząt, a w tym przypadku słoni. Tajlandia pełna jest miejsc, tworzonych z myślą o tych właśnie zwierzętach. Nazywają się one zazwyczaj Sanktuariami Słoni i w prosty sposób dają one szansę na obcowanie ze słoniami, dla każdego kto tego zapragnie. Słoń to w zasadzie symbol regionu Chiang Mai, w północnej Tajlandii i dla każdego miłośnika słoni, wybranie się w tamtym kierunku będzie najlepszym rozwiązaniem. Należy tylko zwrócić uwagę, że wybieramy się do miejsca gdzie słonie traktowane są z należytym szacunkiem. Warto więc przed wykupieniem wizyty w danym miejscu, sprawdzić o nim kilka informacji w internecie. Na szczęście znakomita większość tych miejsc jest niezwykle przyjazna dla zwierząt i nasza wizyta nie doprowadzi do żadnych nieporządanych skutków.

Blog podróżniczy o Tajlandii:

Jeżeli informacje zawarte w tym artykule okazały się interesujące dla kogokolwiek to zachęcam do zostawienia komentarza, polubienia naszej strony na facebook oraz obserwowania nas na instagramie, gdzie regularnie publikujemy zdjęcia z podróży.

Inne posty