Bangkok blog podróżniczy
Tajlandia Wskazówki Wyjazdy

Tajlandia z plecakiem: Bangkok na własną rękę – ceny, opinia

By

Bangkok – dlaczego warto

Stolica Tajlandii nie bez powodu nazywana jest miastem przeciwieńst i skrajności. Dosłownie każdy znajdzie tam coś dla siebie. Tak powszechne zjawisko prostytucji to tylko jedna ze stron Bangkoku – ta ciemna strona. Z drugiej strony mamy zupełnie inną bajkę. Bajkę, w której urzeka nas atmosfera świętości i religijnych rytuałów. Możemy spędzić tam kilka dni i codziennie podziwiać nowe, dotychczas nieodkryte malownicze krajobrazy miasta a dosłownie po kilku krokach przenieść się w środek hałaśliwej dzielnicy Chinatown. Obojętnie gdzie skręcimy to napotkamy na ulicach dziesiątki pomników Buddy w różnych konfiguracjach, co w prosty sposób pozwala nam poczuć, że znajdujemy się z dala od Europy. Z dala od wszystkiego co znane i oswojone.

Podróż z plecakiem

Zatłoczone uliczki – Chinatown Bangkok

Podróżując po Tajlandii zdecydowanie najwygodniej będzie nam kiedy spakujemy się w plecak. Z tym zdaniem zgadzają się co roku miliony turystów i z tego właśnie powodu Bangkok stanowi istny raj dla backpackerów. Od razu po wejściu na Khao San Road zobaczymy masy podróżników przeciskających się jeden obok drugiego w poszukiwaniu taniego Pad Thaia. To właśnie tam warto wybrać się na całonocne imprezy – które organizowane są dosłownie codziennie i nigdy nie brakuje chętnych. Turyści wylewają się z klubów na ulicę i wtedy całe miejsce zamienia się w jedną wielką dyskotekę. Na ciszę i spokój nie ma tam co liczyć ale przecież nie o to chodzi.

Jak najtaniej doleciec do Tajlandii

W tym przypadku trzeba się skupić na szukaniu biletów do jednego z dwóch najbardziej turystycznych miast. Krótko mówiąc, tanio polecimy tylko do Bangkoku lub Phuket. Z racji tego, że Tajlandia jest niezwykle popularnym kierunkiem to bez problemu znajdziemy połączenia z Warszawy oraz Krakowa. Jeśli ktoś jest budżetowym podróżnikiem to polecam obserowować promocję na Ukrainian Airlines, ponieważ czasem można znaleźć bilet za mniej niż 1800zł w dwie strony (z bagażem i posiłkiem). Każdemu kto mieszka bliżej zachodniej granicy Polski, polecam sprawdzić połączenia z Berlina. Nasi sąsiedzi uwielbiają latać do Tajlandii i dysponują oni bezpośrednimi połączeniami do Bangkoku oraz na wyspę Phuket.

Gdzie spać w Bangkoku

Bangkok – atmosfera świętości

Noclegi w Bangkoku mogą okazać się niezwykle tanie jeśli tylko zaczniemy organizować nasz wyjazd dostatecznie wcześnie. Za zaledwie kilkadziesiąt złotych na dzień, na airbnb jesteśmy w stanie upolować przeciętnie wyglądające miejsce do spania dla dwóch osób. Podczas mojego pobytu skakałem po hotelach w okolicy Khao San Road, by poźniej wieczorem nie tracić pieniędzy na taxówki. Jeśli chodzi o taxówki i tuk tuki, to zapraszam do zapoznania się z postem o tym jak nie dać się oszukać w Bangkoku. Ceny oscylowały wokół 100zł za noc za pokój dwuosobowy w hotelu z basenem na dachu. Taki basen to świetna sprawa po całym dniu eksplorowania miasta więc jeśli ktoś ma taką możliwość to polecam z całego serca. Taniej będzie jeżeli zdecydujemy się na nocowanie, gdzieś w okolicach China Town tylko wtedy utrudniony będzie dojazd do wszelakich atrakcji w Bangkoku.

Przykładowe ceny w Bangkoku
Pokój w hotelu trzygwiazdkowym przy Khao Sanokoło 100zł/doba
Pad Thai z kurczakiem5 złotych
Piwo w klubie12 złotych
Piwo w 7/117 złotych
Puszka coca-cola1 złoty
Naleśnik z dodatkami5 złotych
Tajska herbata w kawiarni5-6 złotych
Bilet wstępu do Grand Palace50 złotych
Butelka wody70 groszy
Shake ze świeżych owoców2-5 złotych (zależy gdzie)

Kiedy leciec do Bangkoku

Bangkok to najgorętsze miasto na świecie – średnia temperatura w ciągu roku wynosi tutaj około 28 stopni Celsjusza. Pora deszczowa w Bangkoku przypada mniej więcej na okres pomiędzy majem a czerwcem. To właśnie wtedy możemy natrafić na istne oberwania chmur i zalewające nas po kolana powodzie. Jeśli wybierzemy się tam latem (tak jak ja to zrobiłem) to napotkamy temperatury sięgające nawet 40 stopni. Gorące owietrze wymieszane ze spalinami i szeroko pojętym zapachem ulicy może okazać się czymś nie do przeskoczenia dla niektórych osób. Klimat Bangkoku można porównać do takiego mocno zaparowanego piekarnika. Nie czujemy się tam jak w saunie ale czasem równie cięzko złapać oddech. Powietrze jest gęste i męczące przez pierwszych kilka dni ale łatwo się przyzwyczaić i poczuć prawdziwy Bangkok.

Szczyt sezonu przypada na okres zimowy w Polsce czyli pomiędzy listopadem a lutym. To właśnie wtedy panuje tam pora sucha, deszcz nie pada prawie wcale i można swobodnie oddać się zwiedzaniu miasta.

Ulewy w Bangkoku

Podczas mojego pobytu w stolicy Tajlandii niejednokrotnie zaskoczyła mnie silna ulewa, przypominająca bardziej strumienie wody lejące się z nieba. Oberwanie pojawiło się natychmiastowo i do razu poczułem jakby ktoś wylał mi na głowę wiadro zimnej wody. Całe szczęście deszcz pojawia się tam tylko krótkotrwale i zaraz znika. To dobry moment na zaobserowanie jak dobrze zorganizowani są Tajowie. Gdy tylko zaczyna padać to w ułamku sekundy zwijają oni swoje uliczne interesy, by następnie rozłożyc te same koce, w tej samej chwili, gdy ostatnia kropla spada na chodnik.

jakpoleciec.pl - facebook

Inne posty